Dzisiaj jest: 19.1.2018, imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza

Trzy mecze, trzy wygrane - Szkoła Futbolu Luboń

Dodano: 3 miesiące temu Czytane: 452 Autor:

Pracowite dwa tygodnie mają za sobą Młodziki Starsze. W ciągu 14 dni starszy z zespołów prowadzonych przez trenera Leszka rozegrał aż 3 mecze z trudnymi rywalami i… zainkasował komplet punktów!

Trzy mecze, trzy wygrane - Szkoła Futbolu Luboń
Pracowite dwa tygodnie mają za sobą Młodziki Starsze. W ciągu 14 dni starszy z zespołów prowadzonych przez trenera Leszka rozegrał aż 3 mecze z trudnymi rywalami i… zainkasował komplet punktów! Coś, co jeszcze dwa miesiące temu wydawało się niemożliwe – staje się pomału faktem – dzięki dobrej grze Młodziki Starsze plasują się obecnie na II miejscu w ligowej tabeli, co znamionuje ciekawą wiosnę i walkę o awans do elity poznańskich zespołów – I ligi!
 
              Najpierw pewnym łupem Młodzików starszych padł zespół Warty Międzychód. Daleka podróż jednak się opłaciła, bo od samego początku meczu na boisku panował tylko jeden zespół. Gospodarze dzielnie bronili się przez około 10 minut, gdy wynik otworzył Patryk Wasiela. Potem dobrą grę zespołu Szkoły Futbolu finalizowali umieszczeniem piłki w siatce Kacper Grabowski, Patrycja Pacyńska i Kamil Smoczyk.
               
Wąski jest w znakomitej dyspozycji, stając się prawdziwym królem środka pola w naszej drużynie. Niebanalne umiejętności techniczne i doskonały przegląd pola sprawiają, że rywale mają z naszym środkowym pomocnikiem ogromne kłopoty. Jeśli tylko zostawią mu odrobinę miejsca, od razu narażają się na prostopadłą piłkę posłaną pomiędzy obrońców. Na takie podania czyhał Kacper Grabowski, który w Międzychodzie, stolicy krainy „Tysiąca jezior”, skompletował hattrika.
       
Gospodarze walczyli dzielnie, walcząc fair o zdobycie honorowego gola i ta sztuka im się udała. Niemniej jednak Szkoła Futbolu aż siedem razy cieszyła się ze zdobycia bramki, co dało okazałe zwycięstwo po dobrej grze. Zadowolony z postawy zespołu był trener Leszek, a drużyna uwierzyła, że pomimo wielu przeciwności potrafi dobrze grać w piłkę i wciąż się rozwija.
               
 Kolejnym trudnym sprawdzianem naszego zespołu był przełożony na środę mecz z poznańską Wartą. O klasie przeciwnika nie trzeba wspominać, a pomimo, że mierzyliśmy się z II zespołem Zielonych w tym roczniku, zagrało w nim wielu doskonale nam znanych z zeszłego sezonu graczy, z reprezentantami Wielkopolski włącznie.

 Sprawiliśmy jednak przeciwnikom niemiłą niespodziankę, od początku meczu grając bardzo konsekwentnie, dokładnie i przede wszystkim dobrze w obronie, wzmocnionej na prawej flance Mikołajem Konikiem. Pokerowe zagranie trenera Leszka po raz kolejny okazało się strzałem w dziesiątkę, bo Miki pokazał się na tej pozycji ze znakomitej strony. Dobrze współpracował z Patrykiem Wasielą, a także potrafił wiele razy podłączyć się do akcji ofensywnej, siejąc niemały zamęt w szeregach rywali. Z dobrej strony pokazała się cała formacja defensywna, grająca skutecznie, spokojnie i unikając błędów, które w poprzednich spotkaniach miały dla nas opłakane skutki w postaci łatwo traconych bramek.
               
Pomimo optycznej przewagi Zielonych nie potrafili oni jednak znaleźć sposobu na defensywę Młodzików Starszych, a nasze kontrataki mogły się podobać. W końcu po strzale Mikołaja Konika wyszliśmy na prowadzenie i nie oddaliśmy go do końca, mimo huraganowego naporu Warty w końcówce. Kolejne trzy punkty wywindowały nasz zespół wprost do czołówki ligi.
               
I na koniec „truskawka na torcie” według znanego polskiego sprawozdawcy i zapomnianego już troszkę przemytnika wyrobów tytoniowych bez znaku akcyzy: pojedynek z Unią Swarzędz. Kolejny wyjazd i kolejny trudny przeciwnik, który musiał uznać wyższość naszej najstarszej drużyny.
               
Zwycięskiego gola zdobyła Patrycja Pacyńska, która najsprytniej zachowała się w polu karnym, dobijając piłkę do pustej bramki. Bardzo dobra, konsekwentna gra w dalszej części meczu pozwoliła utrzymać ten rezultat, głównie dzięki dużemu zaangażowaniu i ofiarnej grze. Widać, że pomimo niebyt dobrej frekwencji na treningach każdy daje z siebie wszystko.
               
Rosną też w tej drużynie indywidualności, a Kamil Smoczyk, Kacper Grabowski, Patrycja Pacyńska i Patryk Wasiela swoje niemałe już umiejętności potrafią doskonale wkomponować w zespół, tworząc coraz lepiej współpracujący kolektyw, co przekłada się na doskonałe wyniki. Trzymamy kciuki i liczymy na podtrzymanie dobrej passy! 
Szkoła Futbolu Luboń

 
Źródło: Szkoła Futbolu Luboń
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Polecane
Bądź na bieżaco dzięki nowej grupie informacyjnej na Facebooku - Luboń24